Autor Wiadomość
Ivonne
PostWysłany: Wto 21:24, 31 Lip 2007    Temat postu:

No moze czesto bym jej nie odwiedzała ale raz napewno;] tyyyle ciekawych przedmiotow, postaci.Very Happy wstąpilabym na bank;]
martynkaaa
PostWysłany: Pon 13:09, 30 Lip 2007    Temat postu:

Ulica Śmiertelnego Nokturnu... no, wybrałabym się Very Happy bankowo ;D
Wiele ciekawych rzeczy można tam znaleźć... ;] Lub jakieś typy spod ciemnej gwiazdy.. no np śmierciożercę. Razz Mogłoby być ciekawie Very Happy
Schadoł
PostWysłany: Pią 5:16, 22 Gru 2006    Temat postu:

moim zdaniem super sprawa dreszczyk emocji tylko nieposzedłbym sam Very Happy najlepiej z kims zaufanym jak ron Very Happy
wąchacz
PostWysłany: Śro 22:16, 11 Sty 2006    Temat postu:

no jasne że bym tam poszedł i coś kupił
Hedwinga
PostWysłany: Czw 17:59, 29 Gru 2005    Temat postu:

Po ty jak ję ukazano w filmie ... strach zwyciężyłby ... nie nawet nosa bym tam nie wstawiła
Voldemort
PostWysłany: Śro 17:34, 28 Gru 2005    Temat postu: Miejsce

Miejsce to według mnie jest najciekawsze w II tomie HP
Lupin
PostWysłany: Śro 16:40, 09 Lis 2005    Temat postu:

Mozliwe ze bym wszedł. Ale nie na długo troszke jest tam MRRRRocznie
Sandrine
PostWysłany: Czw 6:48, 13 Paź 2005    Temat postu:

Dlatego Ronja, że taka miła dawka adrealiny...a kłopoty to dla mnie sama radośc....
ronja
PostWysłany: Śro 15:56, 12 Paź 2005    Temat postu:

Ja wybrałam odpowiedż Tak, ale jesli będę miała tam coś do oszukania, bo po co chodzić tam, gdzie nas nie chcą i gdzie można narobić sobie kłopotów Wink
Sandrine
PostWysłany: Sob 15:48, 01 Paź 2005    Temat postu:

e tam po co z kimś samemu większa radocha....
Angelina
PostWysłany: Wto 13:42, 27 Wrz 2005    Temat postu:

Lunatyk napisał:
Czemu by nie? Zawsze można spotkać jakiegoś śmierciożercę....


No wlasnie takie spotkanie Twisted Evil podobalo by mi sie wiec pewnie bym tam(ale z kims heh Razz ), poszla heh ;D
Sandrine
PostWysłany: Sob 9:17, 03 Wrz 2005    Temat postu:

No właśnie to jest najlepsza frajda, takie fajne spotkanie, przygoda...
Lunatyk
PostWysłany: Pią 19:51, 02 Wrz 2005    Temat postu:

Czemu by nie? Zawsze można spotkać jakiegoś śmierciożercę....
Ginny
PostWysłany: Pią 19:19, 02 Wrz 2005    Temat postu:

Hej Ty Varpunen nawet mnie nie strasz Malfoyem seniorem!!!Very Happy
A co do Harrego to myślę, że dałby się namówić na wypada na ulice a jak nie on to na stówe Fred i George Very Happy

a ja Sandrine nie jestem taka odważna..trochę mnie jednak pżeraża ta ulica chociaż nie powiem że było by to fajną przygodą Very Happy
Sandrine
PostWysłany: Pon 17:23, 29 Sie 2005    Temat postu:

Ginny napisał:
Ja bym chętnie poszła ale nie sama... jakoś niebezpiecznie bym się tam czuła.. (ciekawe dlaczego Very Happy) Bo jakbym tam spotkała jekiegoś takiego Malfoya...brrr...ale np. z Harrym chętnie bym się przeszła Very Happy


A ja właśnie bym sobie sama przeszła bo lubię ryzyko. Różne czarne typy, itd. To jest to co Sandrine lubi najbardziej Twisted Evil

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group