Autor Wiadomość
Hedwinga
PostWysłany: Czw 16:20, 02 Sie 2007    Temat postu:

Hermiona napisał:
No i się wyjaśniło Very Happy ciekawie pociągnięty wątek według mnie... wiele wyjaśniał


Szkoda że Rowlingowa nie opowiedziała nam jak Lily zakochała się Jamesu. No i co robili rodzice Harry'ego.... Znowu dużo niedopowiedzeń zostawiła
Hermiona
PostWysłany: Wto 21:11, 31 Lip 2007    Temat postu:

No i się wyjaśniło Very Happy ciekawie pociągnięty wątek według mnie... wiele wyjaśniał
martynkaaa
PostWysłany: Nie 23:46, 29 Lip 2007    Temat postu:

Hmm.. prawde mowiac ciekawe te argumenty.. mozna powiedziec, ze przekonujace.. ale jakos nie sadze, zeby oni cos ze soba.. raczej bym powiedziala ze JESLI juz to Snape czul cos do Lily Razz
moze sie wyjasni w 7 tomie..a moze nie Very Happy pozyjemy zobaczymy:D
Schadoł
PostWysłany: Pią 4:35, 22 Gru 2006    Temat postu:

eee moim zdaniemsnape i lily nic nie łoczyło naprzykład jak wtedy go ratowała snape jeszcze zaczoł żucac sie do lily ktura go ratowała a tak pozatym lily kochała Jamesa ojca harego wiec to mi sie nie klei Very Happy
Jenova
PostWysłany: Czw 20:04, 29 Cze 2006    Temat postu:

Było w przysiędze, że jeśli Draconie zabije Dumbla, to Snape zrobi toza niego. To była trzecia "opcja"przysięgi. Więc nie sądzę, żeby nagle zmartwychwstał.
Hermiona
PostWysłany: Sob 15:05, 03 Cze 2006    Temat postu:

No dobrze Hedwigo ale pamiętaj że przysięga wieczysta dotyczyła Snape'a i matki Draco...a nie Dumlo Wink
Snape zginął by gdyby złamał przysięge i pozawolił żeby Draco zginął...
A nie jest powiedziane że Albus Dumbledore zabił by Dracona moze wolał by zginąc... Więc nie jest powiedziane ze Snape musiał by zginąc nie zabijając dyrektora Very Happy

Takie tam moje dywagacje na zadany temat Very Happy
Hedwinga
PostWysłany: Sob 18:54, 27 Maj 2006    Temat postu:

Pozwole sobie przypomnieć że pozostaje jeszcze kwestia "Wieczystej przysięgi" czy jak to się nazywa (bardzo przepraszam mam teraz nieco inne rzeczy na głowie niż pamiętanie treści Pottera). Przecież jeśli Snape nie zabiłby Dumblo to by umarrł. Przysięgi mają to do siebie że nie ma w nich kłamstw to znaczy są tylko dwie opcjie Albo/albo. A nie na niby... Choć znając życie... które jest pogmatfane... przyznam się że kiedyś złożyłam przysięgę którą złamałam nie krzywdząc osoby której przysięgałam. No ale ty jest przecież kwestia magii i śmiercii a świat Pottera jednak jest inny. A może jednak taki sam..? Nieważne. Sądzę że takiej przysięgi nie można złamać jeśli ktoś boi się o swe życie . A Snape nie miał wybory. Przysięgał. Nie mógł na niby zabić, bo przysiega spełniłaby się. Albo ktoś żyje albo ktoś umarł. Proste.
Hermiona
PostWysłany: Wto 20:00, 09 Maj 2006    Temat postu:

No według mnie nie musiał wstawać zza grobu bo wogóle nie umarł Very Happy
użył jakiegoś zaklęcia...

Ale dowiemy sie niebawem
Hedwinga
PostWysłany: Nie 21:24, 07 Maj 2006    Temat postu:

Dużo o tym myślałam jak dla mnie to Dumblo naprawde nie żyje. Bo dzięki temu Harry całkiem dojrzeje, Dumblo nijako chronił Harrego przed Voldem. W części 6 Dumblo przekazał wszystko co mógł Harremu przygotował ucznia i mógł spokojnie odejść. Jestem za tym że Dumblo wiedział co jego czeka i nie przeciwstaiwiał się losowi znając (a raczej nie znając) granice jego przewidywalności i tajemniczości oraz jego podejście do spraw ostatecznych... no ale przyszłość pokarze.
Jenova
PostWysłany: Czw 11:20, 04 Maj 2006    Temat postu:

Tiaa, niby jak Dumby miałby nagle wstać z grobu? Zgadzam się z Hedwingą. A może to wylatywanie w powietrze nie jest zwyczajną pomyłką?
Hedwinga
PostWysłany: Nie 18:44, 05 Mar 2006    Temat postu:

Hermiona napisał:

Poza tym faktycznie ... :> czemu Feniks nie prubuje ratować Dumbledore'a ?

Z Feniksem tez prawda... dlaczego tak długo lamentował ??? Bo leczył Dumbledore'a ...

No Wink mnie to przekonuje...

Równie dobrze feniks lamentował bo Dumblo nie żyje i jeszcze jedno skoro mowa o feniksie gdyby Dumblo żył to by feniks nie odleciał. W książce było wyraźnie napisane że fenisk odszedł tak jak odszedł jego właściciel.
A czemu nie uratował Dumblo, hmm... może nie mógł bo Dumblo tego nie chciał spójrz co napisałam wyżej o podejściu Dumblo do śmierci.
No ale wszystko wyjdzie na jaw w części 7 prawda??
ronja
PostWysłany: Nie 12:28, 05 Mar 2006    Temat postu:

czytałam to już gdzieś... mam nadzieję, że to jest prawdą... bardzo mi na tym zależy, a pozatym to byłby niezły wątek (:
Cytat:

http://czytelnia.onet.pl/1,8,8,17679806,49671099,2025604,0,forum.html

Ciekawe... ALE mnie to nie przekonuje.
Hermiona
PostWysłany: Sob 18:21, 04 Mar 2006    Temat postu:

TUAJ DALEJ SPOILER Very Happy



www.dumbledoreisnotdead.com

to mi sie podoba... faktycznie ciekawe czemu JK to wycieła :> ... ? pewnie po to byśmy się tak szybko nei domyślili Very Happy

Brytyjska wersja

"I can help you, Draco." "No, you can't," said Malfoy, his wand shaking very badly indeed. "Nobody can. He told me to do it or he'd kill me. I've got no choice." "He cannot kill you if you are already dead. Come over to the right side, Draco, and we can hide you more completely than you can possibly imagine." (HBP pg 591/552)

Amerykańska

"He told me to do it or he'll kill me. I've got no choice." "He cannot kill you if you are already dead. Come over to the right side Draco, and we can hide you more completely than you can possibly imagine. What is more, I can send members of the Order to your mother tonight to hide her likewise. Nobody would be surprised that you had died in your attempt to kill me -- forgive me, but Lord Voldemort probably expects it. Nor would the Death Eaters be surprised that we had captured and killed your mother -- it is what they would do themselves, after all. Your father is safe at the moment in Azkaban...When the time comes we can protect him too. Come over to the right side, Draco...you are not a killer..." Malfoy stared at Dumbledore. (HBP US Edition pg 591)

Poza tym faktycznie ... :> czemu Feniks nie prubuje ratować Dumbledore'a ?
Kolejna zagadka ... czemu każdy kto zostaje potraktowany Avada Kedavra pada bez zyczia a Dumbledore wyaltuje w powietrze itp ... ?

podpunkt 5 o klątwie Avada Kedavra tez przekonujący :]

Z Feniksem tez prawda... dlaczego tak długo lamentował ??? Bo leczył Dumbledore'a ...

No Wink mnie to przekonuje...
ronja
PostWysłany: Sob 20:20, 25 Lut 2006    Temat postu:

ja słyszałam już tyle opinii, że nie wiem już w co wierzyć... zobaczymy
Hedwinga
PostWysłany: Pon 22:30, 20 Lut 2006    Temat postu:

I jeszcze parę słów o innych teoriach króre pojawił się na odnośniku do strony Udostępnionym przez Hermionę
1) Bardzo prowdopodobne że słowa Volda do Lily: Odsuń się głupia są potwierdzeniem, że miała byś zaoszczędzona dla Snape (choć najbardziej szalona teoria głosi że Lily jest córką Volda tylko on jej nie chciał oddał do adopcji, ale wiedział gdzie ona trwafia i dla tego chciał ją ochronić- wiem głupie ale to nie mój pomysł)
2) Lily nie mogła być śmierciożercom bo nie spełaniałaby słów przepowiedni (że rodzice trzy razy odparli Czarnego Pana, a zresztą jej rodzice cieszyli się że jest czarownicą nie miała powodu aby niemawidzić mugoli, no wszystko co wiemy o niej wskazuje że była idealnie dobra)
3) LiLy znała CZĘŚĆ przepowiedni znał ją także James i Longbootowie bo ich dotyczyła (albo mogła dotyczyć). Myśę Dumblo przekazał im część Przepowiedni i dlatego się zaczeli ukrywać i dlatego założyli zaklęcie Fideliusa tak fatalne w skutkach. Dlatego Lily krzyczała: zabij mnie nie jego. A Dumblo powiedział Harry-emu że Tylko on i Harry znają CAŁĄ przepowiednię.

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group